![]() |
|
|
Omnibus PBS Potrzebujesz natychmiast odpowiedzi na kilka pytań zadanych reprezentatywnej próbie Polaków i chciałbyś podzielić się z kimś jeszcze kosztami projektu - Omnibus PBS jest tym, czego szukasz... Wirtualna etnografia Wirtualna etnografia to poznawanie i opisywanie innych na podstawie dających się zaobserwować w Internecie efektów zachowań... PBS In-Sight® — analiza obiektów graficznych...
|
Tomograf nigdy nie zastąpi ankieteraNa rynku badań zmieniają się zarówno sposoby ich realizacji jak i stosowane metody. Podstawą są jednak rozwiązanie znane i stosowane od lat.
W erze innowacji i dynamicznego rozwoju nowych technologii także badania rynku muszą szukać nowych rozwiązań. Dzięki nim praca badaczy jest łatwiejsza, a jej wyniki są dokładniejsze. I choć stare rozwiązania bronią się, a branżę można uznać za konserwatywną, trudno nie zauważyć zmian. Polskie firmy chętnie wprowadzają wszelkie nowości ułatwiające pracę, które na krajowym rynku pojawiają się równie szybko jak na zachodzie.
Dzięki rozwojowi sieci telefonicznej badania przez telefon stały się szybsze i mniej absorbujące. Coraz dynamiczniej rozwijają się też badania z wykorzystaniem internetu. Jednak technika idzie dalej.
- Już dziś jesteśmy technologicznie gotowi do rozpoczęcia badań odbioru mediów dzięki wyposażeniu respondentów w urządzenia, które praktycznie bez ich udziału, z sekundową dokładnością zarejestrują przebywanie w zasięgu nadawania stacji radiowych czy telewizyjnych – opisuje Mateusz Galica.
Zmiany dotyczą jednak nie tylko sposobu realizacji badań, ale też metodologii. Ze wsparciemWraz ze wzrostem popularności internetu na znaczeniu zyskują badania przeprowadzane techniką online (tzw. CAWI: Computer Assisted Web Interviews).
Znaczenie, jakie badania online już zyskały w Ameryce i Europie Zachodniej, wskazuje, że ta technika zbierania danych ma w Polsce ogromne perspektywy. Rośnie też znaczenie innych technik wspomaganych komputerowo, CAPI (Computer Assisted Personal Interview) i CATI (Computer Aided Telephone Interview). Coraz popularniejsza jest technika CAPI, w przypadku której wywiady są przeprowadzane bezpośrednio przez ankieterów wyposażonych w laptopy ze specjalistycznym oprogramowaniem.
Metoda CATI, która opiera się na wywiadach przez telefon wspomaganych komputerowo, rozwija się trochę wolniej.
- Możliwość wysłania w teren ankietera z odpowiednio oprogramowanym laptopem otwiera ogromne możliwości realizacji badań wymagających złożonych algorytmów przebiegu wywiadu. Komputer, zależnie od uprzednich reakcji respondenta, konstruuje sytuacje indywidualnie dla każdego pytanego – tłumaczy Ryszard Pieńkowski, zastępca prezesa PBS.
Jednak nowe techniki wcale nie wypierają starych. Nowości poszerzają paletę narzędzi, którymi możne posłużyć się badacz rynku.
- Na pewno żadne techniki nie zastąpią w dającej się przewidzieć przyszłości bezpośredniego kontaktu z konsumentami. Będą się rozwijać badania online, ale równolegle będzie rósł rynek klasycznych badań jakościowych – przewiduje Ryszard Pieńkowski.
Odświeżone z lamusaCo ciekawe, wiele zapomnianych technik wyciąga się dziś z lamusa. Znów zyskują na popularności metody etnograficzne, które na początku XX wieku opracował Bronisław Malinowski, badając wyspiarzy z Papui Nowej Gwinei.
- W naukach społecznych prawie wszystko już wymyślono, trzeba więc czerpać z tych zasobów. Ostatnim takim przykładem jest socjologia wizualne czy etnografia. Dziedziny znane doskonale, a od kilku lat odkrywane na nowo przez marketing – twierdzi Arkadiusz Wódkowski, wiceprezes Polskiego Towarzystwa Badania Rynku i Opinii (PTBRiO).
Nowe metody jako źródło nowego typu danych pojawiają się rzadko. Jedną z nich jest technika obrazowania pracy mózgu respondenta za pomocą najnowocześniejszych tomografów. Polega to na skanowaniu mózgu telewidza, np. gdy ogląda on reklamy. To próba bezpośredniego wejrzenia w umysł respondenta, tzw. neuromarketing.
Część środowiska badaczy widzi w niej fantastyczne źródło danych o najgłębszej naturze procesów psychicznych, jednak ocena skuteczności ej techniki nie zawsze jest pozytywna.
- Wszyscy dosyć szybko się rozczarują. Wiedza o tym, co konsument myśli, jak podejmuje decyzje, co czuje, jest często traktowana jak rzecz materialna. Tymczasem elementarna wiedza z teorii poznania uczy, że żadna metoda w badaniach społecznych nie odsłania bezpośrednio prawdy, tylko weryfikuje twierdzenia opisujące rzeczywistość formułowane w głowie badacza – uważa Ryszard Pieńkowski.
Inną szczególną metodą, opracowaną pół wieku temu, jest tzw. eye tracking – śledzenie ruchu gałek ocznych. Skomplikowane urządzenie, do którego usiał być podłączony badany, do niedawna bardzo ograniczało możliwość zastosowań tej metody w szerszej skali. Dziś miniaturyzacja urządzeń otwiera możliwości ich szerszego zastosowania w badaniach rynku.
- W badaniach jakościowych obserwuje się pewne znużenie klasycznymi technikami, poszukuje się bardziej innowacyjnych, niestandardowych rozwiązań. Rośnie popularność metod nastawionych na komunikację niewerbalną – twierdzi Barbara Krug.
Coraz popularniejsza staje się też. tzw. multimetodyczność, która polega na dochodzeniu kilkoma drogami to jednego celu.
Nie do zastąpieniaNowe technologie w badaniach odgrywają rolę podobną jak w innych dziedzinach życia. Internet pozwala efektywniej docierać do trudno dostępnych respondentów. Automatyzacja w telefonicznym centrum badawczym może wyeliminować zbędny czas oczekiwania na połączenie, a kamery w studiu badań jakościowych mogą przekazywać sygnał na żywo do siedziby zlecającego badanie.
- Takie techniczne ciekawostki można wyliczać bez końca. Za wszystkimi tymi „sztuczkami” zawsze jednak stoi badacz lub konsultant i to jego doświadczenie, znajomość rynku i umiejętność wyciągania wniosków decydują niezmiennie o finalnej wartości produktu, który otrzymuje zlecający badanie – podkreśla Mateusz Galica.
Nowe technologie z pewnością będą towarzyszyć rozwojowi rynku badawczego, jednak prawdziwa wartość dodana to doświadczenie konsultantów zajmujących się danym sektorem rynku oraz odpowiednim obszarem badań.
- Tradycyjnie rozumiane badania rynkowe narodziły się w czasach, gdy nie było internetu, specjalistycznych mediów ani zaawansowanych systemów zarządzania firmą z „wbudowanym” raportowaniem. Nowe technologie nie wyznaczają ścieżki rozwoju badań, będą jedynie ważnym narzędziem do zaspokajania potrzeb klienta w przyspieszającym świecie – twierdzi Mateusz Galica.
Badania rynku nigdy nie przeżyły żadnej wielkiej rewolucji i jak przewidują specjaliści, w najbliższym czasie nie przeżyją.
Według Arkadiusza Wódkowskiego tak naprawdę nie ma nowych metod badawczych, tylko nowe podejście do informacji.
- Często porównuję badania do kuchni włoskiej, która opiera się na kilku podstawowych składnikach, a słynie z mnogości potraw – podsumowuje wiceprezes PTBRiO.
Autor: Jan Kaliński |
Copyright © 2004-2012 PBS |